Burza Pilawa 1 : 3 Promnik Łaskarzew
Dodane przez admin dnia Czerwiec 02 2019 20:02:07

Bokserskie sceny na boisku w Pilawie

Po derbowym meczu z Burzą Pilawa czat na naszej stronie "zapłonął". Niestety niewiele pisało się o ważnym zwycięstwie naszej drużyny ponieważ temat zdominowały aspekty pozasportowe.
Zacznijmy jednak od tego co działo się na boisku. Pierwsze 45min to zdecydowana przewaga Burzy, która przy odrobinie szczęścia powinna prowadzić 2-3 :0. Na szczęście gospodarze tego dnia byli nieskuteczni a nasz bramkarz prezentował wysoki poziom
W drugiej odsłonie początkowo obraz gry nie ulegał większej zmianie. W 62 minucie niezła gra ekipy z Piławy wreszcie przyniosła owoce w postaci bramki na 1:0.
W tym momencie sytuacja Promnika zrobiła się dramatyczna. Na szczęście drużyna zareagowała na stratę gola fantastycznie i wreszcie zabrała się do ciężkiej boiskowej roboty.
Gospodarze słabli z minuty na minutę tymczasem my właśnie rozpoczynaliśmy nasz koncert.
W 81 minucie wreszcie pada wyrównanie po przepięknej bramce Licbarskiego. Oglądać takie strzały zza pola karnego na tym szczeblu rozgrywkowym to prawdziwa rzadkość.
Po bramce na 1:1 Promnik rozpoczął zmasowany atak tymczasem gospodarze ewidentnie zaczęli oddychać "rękawami". Już 4 minuty bo bramce na 1:1 ekipa z Łaskarzewa zadaje cios nr 2.
Autorem dość przypadkowego i co by nie mówić szczęśliwego gola był Jasiński, który tego dnia prezentował swoją aktywność na wielu polach.
Gdy zrobiło się 2:1 dla Promnika było już jasne, że punkty pojadą do Łaskarzewa. Burza przestała grać w piłkę natomiast nasza drużyna z minuty na minutę podkręcała tempo.
W doliczonym czasie gry duet Graczyk, Dąbrowski w sprytny sposób ogrywa defensorów z Pilawy, a następnie wykłada piłkę przed pole karne nadbiegającemu Sadowskiemu.
Sadowski nie zastanawiając się zbyt długo uderza na bramkę gospodarzy i mamy po meczu.
Promnik wygrywa to spotkanie 3:1 choć uczciwie trzeba przyznać, że gdyby nie fakt że Pilawa w pewnym momencie zupełnie opadła z sił mogło być różnie. Na szczęście mega ważne punkty jadą do Łaskarzewa i nie pozostaje nam nic innego jak po prostu pogratulować naszym chłopakom
Teraz coś na co wszyscy czekają i czego nie chcielibyśmy oglądać na żadnym szczeblu rozgrywek piłkarskich. W meczu z Pilawą zawodnicy nie szczędzili sobie przyjemności a najaktywniejszy w tej materii był napastnik Burzy oraz Jasiński z Promnika.
Po jednym ze starć boiskowych pomiędzy tą dwójką zaiskrzyło ale chyba nikt nie spodziewał się tego jak ta sytuacja potoczy się dalej.
Rozpoczęły się boiskowe prowokacje i wzajemne ubliżanie. Ktoś powie sytuacja jakich wiele, ale tym razem jednemu z uczestników tego festiwalu nie wytrzymała głowa.
Tuż po ostatnim gwizdku sędziego zawodnik z Pilawy ściąga koszulkę podbiega do Jasińskiego i uderza go w twarz.... Czy trzeba komentować takie zachowanie?
Tego typu akcje nie zdarzają się już nawet rozgrywkach "podwórkowych" a co dopiero na szczeblu rozgrywek pod patronatem MZPN.
Nie trudno się domyślić, że po tej kompromitującej akcji ze strony jednego z zawodników Burzy na boisku zrobiło się spore zamieszanie
Po chwili sędzia ogarnia całe towarzystwo po czym agresywny zawodnik z Pilawy dostaje czerwoną kartkę.
Mecz zakończył się, ale na konsekwencje tego co zaszło będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Miejmy nadzieję, że MZPN wymierzy surową karę dla zawodnika z Pilawy bowiem tego typu sytuacje nie mogą mieć nic wspólnego z piłką nożną.
Cisną się na usta słowa, których nie wypada nam napisać....
Stop boiskowym bandytom i nigdy więcej tego typu akcji! Nie tego chcemy uczyć dzieci, które przychodzą na mecze i trzymają kciuki za swoich ulubieńców.



Zdjęcia z meczu

Rozszerzona zawartość newsa