Cztery szybkie pytania do Mateusza Sadowskiego przed meczem z Agape
Dodane przez Wacha dnia Czerwiec 14 2019 21:49:17
Czy zespół pozbiera się przed najważniejszym meczem w sezonie? Chodzi oczywiście o najbliższy wyjazd i mecz z Agape.

Myślę, że drużyny nie trzeba specjalnie motywować bo każdy z nas zdaje sobie sprawę w jakim momencie sezonu jesteśmy i o co gramy. Mecz z Bugiem Wyszków to przeszłość i każdy z nas chce o nim zapomnieć. Sytuacja jest trudna ale nikt z nas nie wyobraża sobie by Promnik w przyszłym sezonie występował w Klasie A. Czeka nas trudne spotkanie ale do Warszawy jedziemy po 3 punkty. W rundzie wiosennej potrafiliśmy zaskakiwać i grać skutecznie więc miejmy nadzieję, że w sobotę z Warszawy będziemy wracać w dobrych humorach.

Jak wygląda sytuacja kadrowa przed pojedynkiem z Agape?

Niestety trener Okoński nie ma pozytywnego bólu głowy z powodu szerokiej kadry, gdyż od początku rundy wiosennej borykamy się z ciężkimi kontuzjami. W obecnej chwili urazy leczy aż 6 zawodników, którzy stanowili w dużej mierze o sile naszego zespołu. Przed trenerem ciężkie zadanie by optymalnie przygotować i zestawić zespół na ostatnie spotkanie.

Bez wątpienia analizujesz sytuację w tabeli. Czy według ciebie ewentualne zwycięstwo z Agape zapewni nam pozostanie w Lidze Okręgowej?

Jestem pozytywnej myśli, nie mniej jednak musimy liczyć również na korzystne rezultaty w III i IV lidze. Na pewno przykre jest to, że nie jesteśmy zależni wyłącznie od siebie. Gdybyśmy zdobyli kilka punktów więcej, moglibyśmy z większym spokojem podejść do ostatniego meczu w sezonie. Głęboko wierzę, że uda nam się pozostać w lidze okręgowej, jednakże najlepiej będzie gdy najpierw skupimy się na sobie i zwycięstwie z Agape a później spojrzymy na wyniki w wyższych ligach.

Na koniec pytanie o przeszłość. Czy nie uważasz, że dziś na finiszu sezonu najbardziej brakuje nam tych 5 punktów straconych w dwumeczu z Amurem?

Na mecze z Amurem mam trochę inne spojrzenie. Nasza postawa w tych dwóch spotkaniach pozostawiła wiele do życzenia. Trzeba również zaznaczyć, że to my w dwóch meczach z Amurem musieliśmy gonić wynik i ostatecznie nie udało nam się zdobyć 3 punktów w ani jednym z nich. Takie mecze rządzą się swoimi prawami i nie zawsze o wyniku decydują wyższe umiejętności piłkarskie. Za stratę kompletu punktów uznałbym inne 2 mecze, pierwszy z nich to pojedynek z Agape Białołęka u siebie na jesieni gdzie byliśmy drużyną zdecydowanie lepszą, prowadziliśmy 2:0 i 3:1 a jednak zremisowaliśmy w fatalnych okolicznościach 3:3, drugi to niedawny mecz ze Świtem II Nowy Dwór Mazowiecki gdzie dzięki skutecznej obronie i odpowiedniej taktyce udało nam się zdobyć prowadzenie 1:0, by ostatecznie stracić gola na 1:1 w doliczonym czasie gry. Według mnie, tych punktów szkoda najbardziej bo zwycięstwo było naprawdę blisko i gdybyśmy mogli te 4 punkty dopisać sobie dziś to sobotni mecz z Agape miałby całkiem inny wymiar.
Rozszerzona zawartość newsa